Aukcje młodej sztuki

Nie od dziś nie ulega wątpliwości, że za dobrą sztukę trzeba też odpowiednio zapłacić. Nic w tym ekscentrycznego, przecież kolekcjonowanie dzieł sztuki od zawsze uchodziło właściwie za domenę ludzi zamożnych. Żeby nabyć obraz pędzla chociaż średnio znanego szerszej publiczności twórcy, musimy być przygotowywani się na wydatek rzędu kilkunastu tysięcy złotych, a za najwybitniejsze dzieła sztuki musielibyśmy zapłacić tyle, ile wystarczyłoby na kupno paru domów, przy czym wypada zanotować, że większa część z nich mieści się w kolekcjach muzeów i nie jest na sprzedaż – oto Aukcje młodej sztuki. Ktokolwiek pewnie wie, jakimi specyfikami są one chronione na wypadek ewentualnej kradzieży. Są to kosztowne i skomplikowane systemy, obsługiwane nierzadko przez wielu ludzi. Z tego właśnie powodu kradzież jakiegokolwiek obrazu ze światowej czołówki jest zadaniem niemożliwym. Dzieje się tak nie tylko z powodu ich ogromnej wartości materialnej oraz finansowej, jednakowoż przede wszystkim z uwagi na wielkie pozytywy artystyczne, jakimi te obrazy się cechują oraz nie powinno to nikogo zadziwiać.